Współcześnie niemal każda szkoła psychoterapii odwołuje się do takich pojęć jak wartości, sens czy osobisty rozwój. Nietrudno więc odnieść wrażenie, że logoterapia Viktora Frankla jest po prostu jednym z wielu nurtów terapeutycznych albo zbiorem inspirujących idei, które można dołączyć do już istniejących metod pracy. Tymczasem sam Frankl widział swoją koncepcję zupełnie inaczej.
Według Elisabeth Lukas, uczennicy Frankla, twórca logoterapii nie zamierzał tworzyć kolejnej „szkoły” psychoterapii konkurującej z innymi podejściami. Nie chodziło mu również o wzbogacanie istniejących nurtów o kilka refleksji na temat sensu życia. Logoterapia miała odpowiedzieć na znacznie głębszy problem.
Człowiek to nie tylko ciało i psychika
Przez dziesięciolecia psychoterapia rozwijała się głównie w oparciu o dwa wymiary ludzkiego funkcjonowania: biologiczny i psychiczny. Człowiek był postrzegany jako istota kierowana przez procesy zachodzące w organizmie oraz przez emocje, myśli, potrzeby czy doświadczenia z przeszłości.
Frankl uważał jednak, że taki obraz człowieka jest niepełny. Jego zdaniem pomija on to, co najbardziej charakterystyczne dla ludzkiej egzystencji: zdolność do poszukiwania sensu, podejmowania odpowiedzialnych decyzji oraz zajmowania stanowiska wobec własnych ograniczeń i cierpienia.
Dlatego do modelu „soma–psyche” dodał wymiar duchowy, nazywany przez niego także noetycznym. Nie chodziło wyłącznie o religijność, lecz o przestrzeń wolności, wartości i sensu, która pozwala człowiekowi przekraczać biologiczne i psychologiczne uwarunkowania.
Więcej niż uzupełnienie
Frankl dostrzegał wartość innych kierunków psychoterapii. Nie twierdził, że należy je odrzucić. Uważał jednak, że ich podstawowe założenia wymagają istotnego uzupełnienia. Bez uwzględnienia wymiaru duchowego człowieka, jego obraz pozostaje niepełny, a przez to uniemożliwia dogłębne zrozumienie motywacji i jego możliwości rozwoju. Logoterapia nie jest jedynie dodatkiem do istniejących metod terapeutycznych. Owszem, może poszerzać ich perspektywę, ale równocześnie tworzy własną, spójną wizję człowieka i własny model pracy terapeutycznej. Jej punktem wyjścia jest przekonanie, że dążenie do sensu stanowi jedną z podstawowych ludzkich potrzeb. Frankl stworzył własny model psychoterapii oparty na przekonaniu, że wola sensu jest jedną z podstawowych motywacji człowieka.
Dlaczego to wciąż aktualne?
W świecie, w którym coraz więcej osób doświadcza poczucia pustki, wypalenia czy utraty kierunku życiowego, intuicje Frankla brzmią zaskakująco współcześnie. Wielu ludzi nie cierpi dlatego, że brakuje im podstawowych zasobów psychicznych, lecz dlatego, że nie widzą sensu w życiu, relacji czy codziennych aktywnościach.
Logoterapia przypomina, że człowieka nie można sprowadzić wyłącznie do biologii ani psychologii. Jest on również istotą zdolną do stawiania pytań o sens i do świadomego kształtowania własnej odpowiedzi na życiowe wyzwania. To właśnie ten trzeci wymiar, zdaniem Frankla, powinien znaleźć należne miejsce zarówno w psychoterapii, jak i w refleksji nad ludzkim życiem.
Masz pytania?
Szukasz pomocy?
Chcesz zmienić swoje życie?
Serdecznie zapraszamy do kontaktu!